Dla kogo Samojed? cz.1

Słyszałam już do tej pory przeróżne reakcje na nazwę tej rasy. Począwszy od robienia min, jakbym mówiła co najmniej po chińsku, poprzez zaprzeczanie (nieee, to na pewno husky, przecież ja wiem), kończąc na niefortunnym żarciku z literą „b” na końcu. Rasa ta jest rzeczywiście mniej znana, chociaż zaczyna się widzieć coraz więcej tych psiaków na…

Kontynuuj czytanie