Lasy Grędzińskie – Kątna i kesze

Na co dzień chodzimy na spacery wokół naszego domu – są tu przepiękne tereny zarówno na krótkie, jak i długie wyprawy. Znamy więc Kiełczówek jak własną kieszeń. Ale właśnie przez to, że tak łatwo jest przechadzać się wokół własnej wsi, nie odkrywamy zbytnio dalszych okolic. Bo przecież kiedy jest już weekend czy dłuższe wolne, to trzeba gdzieś dalej pojechać, szukać przygód na drugim końcu świata! Idealnie się więc złożyło, że zdecydowaliśmy się na wspólną psią wyprawę z grupą Zapsione Podróże.

W planach była znacznie dłuższa wycieczka: mieliśmy pojechać do Doliny Baryczy, przejść wzdłuż ścieżki przyrodniczej Rudy Milickiej i podziwiać lokalne stawy. A ja bym miała co porównywać – ostatnim razem byłam tam pod koniec lutego, kiedy wiosny nie było jeszcze nawet na horyzoncie. Odstraszyła nas jednak kwietniowa pogoda, która z 20 stopni nagle zmniejszyła się do 5, a w południe planowała zrobić nam oberwanie chmury. Koniec końców padło na Lasy Grędzińskie, a dokładniej ich skrawek przy Kątnej. Zapakowaliśmy więc psiaki i ruszyliśmy w drogę!

Lasy Grędzińskie znajdują się około 15 km na wschód od Wrocławia, a więc na tyle blisko, że można się tam wybrać nawet na zwykły spacer. Przechodzi przez niego Szlak dookoła Wrocławia im. doktora Bronisława Turonia. Tak, ja też nie miałam zielonego pojęcia, że coś takiego istnieje. Odkryłam to dopiero po powrocie, kiedy to chciałam jeszcze raz prześledzić na mapie naszą dzisiejszą wyprawę. I jakie to było zaskoczenie! Szlak w całości ma 141 km, więc coś mi się wydaje, że znalazłam inspirację na lokalne wypady na dłuuugi czas.

Zaparkowaliśmy tuż przy wejściu do lasu, zaraz przy szlaku Turonia. I tu pojawiła się dla mnie nowość dzisiejszej wyprawy. To coś, o czym albo nikt nie słyszał, albo jest zagorzałym fanem. O czym mowa? Geocaching. Polega on na szukaniu skrytek, które są sprytnie ukryte w niekoniecznie oczywistych miejscach, wykorzystując do tego współrzędne GPS. Powiem wam, że jest o wiele ciekawiej planować trasy wzdłuż pozostawionych keszy – to jest świetna zabawa, kiedy wszyscy (łącznie z psiakami) szukają nagle ukrytych skarbów. Można znowu poczuć się jak dziecko, które z całego serca jest przekonane, że odkryje mapę na bezludną wyspę!

Przeszliśmy niedużo, bo tylko niecałe 5 km, chociaż zajęło nam to aż 3 godziny – trzeba było przecież znaleźć czas na kesze, fotki psiaków czy zbieranie śmieci (brawo Pufoswiat!). Django jak to Django, władował się w każde możliwe bajorko i próbował przekonać do zabawy każdego opornego psiaka. O ile bajorkami zawładnął bez problemu, to z psiakami już nie poszło mu tak gładko. I tu apel do właścicieli wulkanów energii na czterech łapach. Nie wszystkie psiaki lubią się tak intensywnie bawić, jak nasze. Szanujmy przestrzeń psów, które nie życzą sobie bardziej zażyłych interakcji. Nawet jeśli nasze pupile chcą się tylko bawić, nawet jeśli nigdy nikogo nie ugryzą i są chodzącą radością, nie oznacza to, że zawsze możemy pozwalać im na robienie co tylko zechcą. Jeśli widzicie, że innym psom przeszkadza zachowanie naszego psiaka, zapnijcie go na smycz i odciągnijcie go od konfliktowej sytuacji. Django jest w takim wieku, że nie rozumie ani trochę braku chęci zabawy. Protestował całkiem głośno, kiedy musiał iść na smyczy spokojnie i bez żadnych szaleństw. Po jakimś czasie na szczęście się uspokoił i można było iść łapa w łapę obok drugiego psiaka, czasami tylko przypominając, że musi się zachowywać. Jest to świetny trening posłuszeństwa dla podekscytowanego psa, wykorzystajmy to!

2 komentarze Dodaj swoje
  1. super wpis i masz tempo ! wczoraj spacer dziś wpis ! 😀 dzięki za to wytłuszczenie o tym że nie wszystkie psiury lubią się bawić. Pozdrawiają suki żyjące w bańce prywatności 😉 co nie oznacza że nie lubią wspólnie zjadać kup, truchła czy taplać się w bajorze- mmmm… ten zapaszek po moczeniu wczorajszym 😛
    Liczę na powtórkę wypadu !

    1. Haha, tempo wynika z zalegania na sofie wczoraj przez cały dzień po wypadzie 😁 a Django z Pufą i Bu już sie zaczął dogadywać po jakimś czasie ☺️ jeszcze trochę takich treningów i nauczy się, że można przebywać z innymi psiakami w bardziej spokojny sposób!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *