Początek

Pojawienie się Django całkowicie wywróciło nasze życie do góry nogami. Nie jestem nawet w stanie przybliżyć ilość przeczytanych artykułów, obejrzanych filmików treningowych czy czasu spędzonego na forach fejsbukowych – a działo się to jeszcze przed pojawieniem się tej małej, białej kuleczki w domu. A kiedy już się pojawił, wpadliśmy jak śliwka w kompot. Zaczęło się. Django zajął bezkonkurencyjnie pierwsze miejsce w naszym życiu. Jest z nami już prawie rok i zamiast małej, białej kuleczki jest wielką, nie-zawsze-białą-szczególnie-po-wytarzaniu-się-w-błotku kulą szczęścia.

Jesteśmy bardzo aktywnym typem psiarzy. Staramy się zabierać ze sobą Django gdzie tylko się da – na wakacje pod namiot, na kawę z przyjaciółką czy to na wigilię do babci. Podróżowanie z psiakiem niesie ze sobą trochę więcej planowania: musimy się upewnić czy możemy przebywać w danym miejscu z psem, z jakich atrakcji możemy skorzystać, gdzie będziemy mogli z nim wychodzić na spacery, itd. Jeśli zapytacie czy warto, odpowiem po stokroć tak! Ale skoro jesteście na tym blogu, już pewnie sami to wiecie 😉

Na blogu będę opisywać nasze doświadczenia, będę wam polecać lub odradzać poszczególne miejsca, doradzać na co zwrócić uwagę podczas zabierania ze sobą psiaka. Pamiętajcie proszę, że będę opisywać wszystko z naszego punktu widzenia, a więc bardzo subiektywnie. Chciałabym was zainspirować do większej ilości podróży, do zabierania ze sobą psiaka z domu, do odkrycia nowych pasji, do dłuższych spacerów, do założenia własnego bloga – do niezliczonej ilości pomysłów, które wam się zrodzą w głowie po przeczytaniu naszych opowieści.

Napisano w Bez kategorii
2 komentarze Dodaj swoje

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *